Przed jednym z zakładów w Miechowicach 39-letni mężczyzna miał grozić kobiecie podpaleniem. Według zgłoszenia trzymał butelkę z benzyną. Sąd zdecydował już o areszcie na 3 miesiące.

Interwencja zaczęła się 19 października 2026 roku. Gdy patrol z komisariatu I dotarł na miejsce, mężczyzny już tam nie było. Policjanci namierzyli go później przy ulicy Frenzla w Bytomiu. Miał przy sobie butelkę z cieczą.

Sprawa, jak ustalono, zaczęła się od kłótni między partnerami. 39-latek miał zapowiadać, że rozleje łatwopalną substancję w budynku, gdzie pracowała kobieta, a potem ją podpali.

Po zatrzymaniu trafił do prokuratury i usłyszał zarzuty. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował tymczasowy areszt. Za taki czyn grozi do 3 lat więzienia.

źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Bytomiu