W Suszcu służby przećwiczyły w sobotę scenariusz awarii na obozowisku. Założenie było poważne: po eksplozji butli pomocy potrzebowały dwie osoby, a z terenu zdarzenia zniknęło pięciu uczestników.

Akcja od początku toczyła się dwutorowo. Jedne zespoły zajmowały się rannymi, a inne przeczesywały okolicę w poszukiwaniu zaginionych. W działaniach uczestniczyli policjanci z powiatu pszczyńskiego, strażacy PSP z Pszczyny i Żor oraz druhowie OSP z Ćwiklic, Godowa, Ruptawy, Suszca, Rudziczki, Mizerowa i Kryr.

Do ćwiczeń włączyli się też ratownicy z Harcerskiego Klubu Ratowniczego Pszczyna oraz pracownicy zarządzania kryzysowego Urzędu Gminy Suszec. Taki sprawdzian miał pokazać, jak w praktyce działa podział zadań, wymiana informacji i koordynacja kilku służb, gdy trzeba równocześnie ratować poszkodowanych i szukać ludzi poza miejscem zdarzenia.

źródło: Wiadomości Policja Śląska