Elektrownia Szombierki Bytom
Ceglany kolos przy ulicy Kosynierów w bytomskich Szombiekach wygląda jak przemysłowa katedra. I właśnie tak o nim mówią – „katedra industrialu”. Elektrownia Szombierki to jeden z najciekawszych zabytków techniki na Górnym Śląsku, miejsce które łączy w sobie historię przemysłu, imponującą architekturę i fascynującą opowieść o transformacji regionu.
Obiekt zajmuje niemal 18 hektarów i składa się z kilkunastu budynków – kotłowni, maszynowni, pompowni, rozdzielni prądu, charakterystycznej wieży zegarowej i trzech monumentalnych kominów fabrycznych. Wszystko wzniesione z cegły klinkierowej i glazurowanej, przykryte mansardowymi dachami z lukarnami. To nie jest typowa fabryczna zabudowa – to przemysłowa architektura na najwyższym poziomie.
- imponująca ceglana architektura
- historia przemysłowa regionu
- fascynujące wnętrza hali maszyn
- wieża zegarowa jako punkt orientacyjny
- możliwość zwiedzania z przewodnikiem
Historia elektrowni która miała być fabryką prochu
Budowę rozpoczęto tuż po I wojnie światowej, a inwestorem była niemiecka spółka Schaffgotsch Bergwerksgesellschaft. Ciekawostka – początkowo miała tu powstać fabryka materiałów wybuchowych. W trakcie realizacji plany się zmieniły. Okoliczne kopalnie Szombierki i Bobrek generowały ogromne ilości węgla odpadowego, który trzeba było jakoś wykorzystać. Postawione już budynki zaadaptowano więc pod elektrownię.
Projektantami byli kuzyni Georg i Emil Zillmannowie, ci sami architekci którzy zaprojektowali słynne śląskie osiedla Nikiszowiec i Giszowiec oraz kopalnię Wieczorek. Ich podejście do architektury przemysłowej było wyjątkowe – funkcjonalność szła w parze z estetyką. Zakład oficjalnie otwarto 29 listopada 1920 roku.
W latach 1939-1944 Elektrownia Szombierki osiągnęła moc 100 MW i zatrudniała ponad 900 osób. Była wtedy jedną z największych elektrowni w Europie. Charakterystyczny czterostronny zegar marki Siemens und Halske zamontowano na wieży w 1925 roku – był on sprzężony z 54 zegarami działającymi w całym zakładzie.
Powojenna historia i transformacja
Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1945 roku elektrownia była jednym z pierwszych zakładów które wznowiły działalność. To zasługa polskich pracowników, którzy pomimo ewakuacji kierownictwa doprowadzili do rozruchu. Niestety, jeszcze w tym samym roku Rosjanie zdemontowali część urządzeń – trzy kotły, turbozespół i dwa transformatory wyjechały w głąb ZSRR. Mimo to zakład działał dalej.
W latach 50. Szombierki były jedną z największych elektrowni w Polsce, osiągając moc 108 MW. Dekadę później przekształcono je z zawodowej elektrowni kondensacyjnej w elektrociepłownię. Zakład produkował energię elektryczną do lat 1995-1998, potem skupił się tylko na ciepłownictwie. Ostatecznie działalność zakończono w 2011 roku.
Co zobaczyć w „katedrze industrialu”
Zespół zabudowy robi wrażenie już z zewnątrz. Ceglane budynki tworzą zwartą kompozycję wokół wewnętrznego dziedzińca. Masywne ściany z cegły klinkierowej, wysokie okna, mansardowe dachy – wszystko na ogromną skalę. Wieża zegarowa z charakterystycznym zegarem to punkt orientacyjny widoczny z daleka.
Wnętrza to prawdziwa gratka dla miłośników architektury przemysłowej. Hala maszyn zachwyca przestronnością i konstrukcją stalową. Kotłownia, pompownia, rozdzielnia – każde z tych pomieszczeń ma swoją specyfikę. Zachowało się sporo oryginalnego wyposażenia, choć obiekt przez lata niszczał.
Pod elektrownią znajdują się również tunele i schron – elementy które dodają temu miejscu tajemniczości. Cały kompleks został wpisany do rejestru zabytków w 2014 roku, a wcześniej znalazł się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.
W 2020 roku międzynarodowa organizacja Europa Nostra uznała Elektrociepłownię Szombierki za jeden z siedmiu najbardziej zagrożonych obiektów europejskiego dziedzictwa kultury. To pokazuje skalę problemu, ale też międzynarodowe znaczenie tego miejsca.
Nowa przyszłość zabytku
W 2022 roku elektrociepłownię kupiła Grupa Arche – firma która ma na koncie udane rewitalizacje obiektów poprzemysłowych w Żninie czy Gdańsku. Plany są ambitne: hotel, uczelnia, przestrzeń targowa i kulturalna. To może być przełom dla tego miejsca.
Obiekt wymaga kompleksowego remontu. Lata zaniedbań dały się we znaki – dach przecieka, okna są wybite, roślinność wdziera się do środka. Ale potencjał jest ogromny. Pod względem kubatury to największy zabytkowy obiekt techniczny w Polsce, jeden z największych tego typu w Europie.
Dla kogo to miejsce
Przede wszystkim dla pasjonatów architektury przemysłowej i historii techniki. To żywa lekcja o tym, jak wyglądała energetyka na początku XX wieku. Fotografowie znajdą tu setki ujęć – surowe wnętrza, rdzewiące maszyny, gra światła w wysokich halach.
Miejsce zainteresuje też miłośników historii Górnego Śląska. Elektrownia to fragment opowieści o industrializacji regionu, o niemieckim dziedzictwie technicznym, o powojennych przekształceniach. Rodziny z dziećmi mogą tu przyjść na spacer po okolicy – same budynki z zewnątrz robią wrażenie, choć trzeba pamiętać o bezpieczeństwie przy ruinach.
Informacje praktyczne – jak zwiedzić Elektrociepłownię Szombierki
Obiekt znajduje się przy ulicy Kosynierów 30 w Bytomiu, w dzielnicy Szombierki. Dojazd z centrum miasta zajmuje około 10-15 minut samochodem. Można też dojechać komunikacją miejską – tramwajem linii prowadzącej w kierunku Miechowic.
Obecnie zwiedzanie możliwe jest tylko po wcześniejszym kontakcie telefonicznym lub mailowym – szczegóły dostępne na stronie ecgenerator.pl. To nie jest typowe muzeum z ustalonymi godzinami otwarcia. Obiekt jest w trakcie przekazywania nowemu właścicielowi i planowania rewitalizacji, więc sytuacja może się zmieniać.
Nie ma ustalonego cennika biletów. Warto skontaktować się z zarządcą obiektu i zapytać o możliwość zorganizowania wizyty. Czasem odbywają się tu wydarzenia kulturalne, wystawy czy spacery z przewodnikiem – warto śledzić informacje na stronie internetowej i w mediach społecznościowych.
Na zwiedzanie warto zarezerwować przynajmniej 1-2 godziny. Obiekt jest rozległy, a jeśli uda się wejść do środka budynków, można spędzić tu znacznie więcej czasu. Warto mieć wygodne obuwie – teren jest nierówny, a w budynkach mogą znajdować się odpady i uszkodzenia.
Elektrownia Szombierki to największy pod względem kubatury zabytkowy obiekt techniczny w Polsce. Cały zespół fabryczny zajmuje powierzchnię prawie 18 hektarów.
W okolicy warto zobaczyć też inne ślady przemysłowej historii Bytomia – niedaleko znajduje się osiedle domków fińskich, a w szerszej perspektywie można połączyć wizytę z innymi punktami Szlaku Zabytków Techniki. Park Miejski im. Franciszka Kachla to dobry punkt na odpoczynek po zwiedzaniu.
Elektrownia Szombierki to miejsce w transformacji. Za kilka lat może wyglądać zupełnie inaczej – z hotelem, centrum kulturalnym i uczelnią w odrestaurowanych budynkach. Dlatego warto zobaczyć ją teraz, w tym surowym, autentycznym stanie. To kawałek historii przemysłowego Śląska, który wkrótce może zyskać nowe życie.
